Szakszuka czyli wielki bałagan na zimowy dzień

Szakszuka
Szakszuka M.Kozyra
Szakszuka (shakshuka) to bardzo ostatnio u nas popularne danie z Bliskiego Wschodu. Podobno szakszuka to w tłumaczeniu Wielki Bałagan i jak się przyjrzeć bliżej to coś w tym jest, bo można je zrobić właściwie ze wszystkiego co aktualnie macie w lodówce:) doskonałe na późne, leniwe, zimowe śniadanio - obiad. Proste i genialne. Spożywać z ciepła bagietką.

Składniki dla 2 osób:

1 łyżka ziaren kminu rzymskiego
2 łyżki oliwy
1 duża cebula, posiekana drobno
1 czerwona papryka, pokrojona w paski
1 żółta papryka, pokrojona w paski
tymianek suchy
puszka pomidorów pokrojonych w kostkę
1 łyżeczka słodkiej papryki wędzonej
sól, pieprz
2 jajka
pół szklanki wody
natka i kolendra do posypania

1. Na oliwie uprażyć ziarna kuminu, zeszklić cebulę.
2. Dodać paprykę, podsmażyć.
3. Zalać pomidorami, dodać tymianek, posolić, popieprzyć, dodać paprykę słodką wędzoną.
4. Dodać wodę, pomieszać, niech papryka zmięknie.
5. Na górę potrawy rozbić 2 jajka (jakbyście robili sadzone) i przykryć. Jak jajka się zetną potrawa jest gotowa. Posypać ziołami i zajadać z bagietką. Ja gotowałam do szakszuki kaszę gryczaną i uważam, że to też dobre połączenie!

Szakszukę można też posypać fetą lub serem kozim.
Trwa ładowanie komentarzy...