O autorze
Bardzo lubię gotować, jeść oraz karmić przyjaciół i sąsiadów. A od trzech lat intensywnie biegam (przebiegnięte ponad 5000 km i 4 półmaratony, już z zejściem poniżej 2h:)))...ale pisać będę po raz pierwszy….
Na moim blogu znajdziecie łatwe przepisy, z powszechnie dostępnych składników - te, które sprawdzają się w moim domu. Pracuję na pełny etat, podróżuję służbowo, mam dwoje dzieci i ciągle poszukuję przepisów dla zabieganych…Poza tym nie mam bio –ekologicznego świra, ani męża fotografa, ani dobrego aparatu i ekstra oświetlenia, ale dużo pozytywnej energii, chęci próbowania i eksperymentowania… Zapraszam Was do wspólnej kulinarnej przygody...
Polecam:wspaniałe torty
Wszystko, czego potrzebujecie w kuchni i kursy kulinarne

Pulled pork, wieprzowina prosto z nieba

Wieprzowina z nieba
Wieprzowina z nieba M.Kozyra
Wieprzowiny właściwie nie jem, ale w tej odsłonie mogłabym ją jeść bez przerwy - rozpada się w ustach, a przygotowana w taki oto azjatycki sposób zachwyca!!!

Składniki:

1,5 kg łopatki wieprzowej
Marynata:
mały słoik musztardy z ziarnami
4 łyżki miodu
garść grubej soli
Do podania:
bułki na parze (tzw pampuchy) - kupuję gotowe
ziarna z jednego granata
2 małe cebule czerwone, 1 duży świeży ogórek pokrojony w plastry, pęczek koperku, odrobina kolendry, zalane 2 łyżkami octu białego winnego wymieszanego z łyżeczką cukru i kilkoma krplami oliwy sezamowej
Sos: 2 łyżki sosu śliwkowego chińskiego, 2 łyżki sosu teryaki

1. Mieszamy skłądniki marynaty. Smarujemy nią mięso i wstawiamy do lódówki na noc.
2. Rano pieczemy łopatkę 6h w 160C - na ostatnie pół godziny zdejmijcie wieczko naczynia żeby mięso trochę się podpaliło - niech zrobi się odrobinę 'czarne'.
3. Jak mięso jest gotowe, na parze gotujemy bułki, smarujemy sosem śliwkowym, nakładamy poszarpane mięso, pestki granatu i sałatkę z ogórka. CUUUDDO!!!
Trwa ładowanie komentarzy...